Krzyżacy a Prusowie
Zakon Krzyżacki osiedlił się więc na ziemi chełmińskiej. Otrzymał ją, oczywiście, jedynie w dzierżawę. Ziemia ta była świetną bazą wypadową przeciwko Prusom, zakonnicy szybko więc zaczęli z nimi walczyć. Zakon otrzymał wsparcie cesarza oraz papieża, wszakże jego misją był nie tylko podbój ziem Prusów, ale także chrystianizacja. Krzyżacy poradzili sobie ze swoim zadaniem w sposób bardzo zręczny. Górowali nad Prusami zarówno wyszkoleniem jak i uzbrojeniem, militarnie więc mieli ogromną przewagę. W dodatku z przeciwnikiem postępowali w sposób niezwykle brutalny, chrystianizowali, mówiąc krótko, siłą. Niejednokrotnie w kronikach przeczytać można o wielkich bestialstwach krzyżaków - zdarzało się, że rozpruwali schwytanemu Prusowi brzuch, wyciągali zeń wnętrzności i obwiązywali je wokół drzewa, następnie zostawiając ofiarę na pastwę losu. Oczywiście ku chwale chrześcijaństwa. Takie metody postępowania, wraz ze wsparciem książąt mazowieckich oraz dwóch największych potęg ówczesnej Europy - papieża i cesarza - sprawiło, że ziemie Prusów stosunkowo szybko całkowicie poddały się zakonnikom. Akcja podbojowo-chrystianizacyjna została zakończona w pełni w roku 1273, kiedy to upadło ostatnie duże powstanie Prusów, w wyniku czego lwia część tychże została zabita bądź zamieniona w zwyczajnych niewolników.